Dla porównania, kuleczki 4-5 mm trzymają sie bardzo dzielnie. A śrut...cholernie drobny był ;p
Miło wiedziec, że to nie moja pierdołowatość, tylko przypadłość w miare powszechna.
Dziś kupiłem rolke najmocniejszej taśmy jaką znalazlem (8pln za 3 metry, murwa kadź....), mam nadzieje, że ten zasrany śrut sie nie przeciśnie przez to, bo 60 pln śrucin sobie na półke obok książek będe mógł postawić...
Dzieki za pomoc!
T.
PS. Staruka sposób z kuleczkami w tym przypadku nie działał ni cholery