Ale konkursy i tak będą

Do wygrania są bicze, za pierwsze trzy miejsca.
Konkurs będzie strzelanie do celu.
Zasady:
I.
1. Linia strzału w odległości 7 stóp od stojaka.
2. Każdy strzela 10 krotnie. 5 razy lewą i 5 razy prawą ręką. Na jeden cel przypada jeden strzał.
3. Celami są kubeczki styropianowe, 250 ml jeżeli dobrze pamiętam.
II.
Punktacja:
3 pkt - czyste odcięcie jednej części kubka. Druga część musi zostać w stojaku.
2 pkt - rozcięcie/rozwalenie kubka, z jego jednoczesnym zrzuceniem na ziemie. Nawet jeżeli będzie ładnie przecięty, a obie części wylądują na ziemi, to dalej są 2 pkt.
1 pkt - trafienie kubka bez wyraźnych zniszczeń. Do tego zalicza się również ułamanie kubka. Ułamanie, czyli w stojaku zostaje malutki kawałek styropianu, a nierozwalony kubek ląduje na ziemi.
0 pkt - nie trafienie w kubek
Jeżeli zawodnik trafi w stojak i kubki spadną przechodzi do następnego stojaka i traci ewentualne punkty. To nie ma być bez sensowna strzelanina w kubki! Cza celować!

Jeżeli spadł tylko jeden kubek (ten który powinien zostać trafiony), przechodzi do następnego celu.
Decydujące słowo ma sędzia. Czyli ja (Kiścień).
III.
1. W przypadku równej ilości punktów u kilku osób następuje dogrywka.
2. Dogrywka polega na jak największej ilości ścięć/ułamań makaronu spagetti (chyba, że wolicie farfalle

)
3. Osoba z największą liczbą ścięć/ułamań wygrywa.
4. Ścinać można lewą lub prawą ręką, do wyboru.
5. Linia strzału jest w odległości 7 stóp od stojaka.
Co do miejsca to jeszcze się ustala. Ale poszukam, czegoś fajnego

. Jeśli ktoś ma jakieś pomysły, pisać!
Przepraszam, że mało pisze. Mam straszny nawał roboty i czasem mi brakuje czasu żeby tutaj zajrzeć.