Witam,
postanowiłem się ujawnić i pochwalić pierwszym biczem z prawdziwego zdarzenia

Rok temu się zarejestrowałem, uplotłem wtedy pierwszy bat. Długi warkocz z 8mm linki (dzięki Kooniu za tutka

) - nie chwaliłem się nim, bo to żaden wyczyn (choć strzelał pierwszorzędnie)

. Potem zrobiłem z niego dwa baty, jeden dałem przyjacielowi. Pech (a może i nie) chciał, że zgubiłem swój. Początkowo chciałem upleść następny warkocz, ale stwierdziłem, iż 'kto się nie rozwija, ten się cofa' i zacząłem chłonąć wiedzę z tutoriali

Tak powstał prezentowany bat.
5ft stock
Rdzeń: 3 kawałki paracordu, najdłuższy ma w środku śrut, dwa krótsze - łańcuszki kulkowe; oplot z 8 linek 3mm; taśma izolacyjna.
Oplot: 12 linek 4mm z rdzeniem (mogłem w sumie wyciągnąć rdzeń, byłby lżejszy)
Rękojeść - wymaga jeszcze pracy. Jest za cienka i za lekka (słaba kontrola i bąbel na dłoni

). Kombinuję jak ją dociążyć, dodatkowo jakiś oplot, turek na końcu i wykończenie pętelek.
Bat strzela wyśmienicie, moje warkocze się chowają


[jest trochę mokry/brudny, strzelałem nim długo na łące]