Ja też nie lubię wiotkich batów, więc je mocno usztywniam, strzelają normalnie, dają się rozstrzelać. Słyszałem kiedyś o bolsterach w nylonach robionych z dętek rowerowych albo rozcinanych rękawów do kabli. Skóra odpada, bo to w końcu nylon, który może być zamoczony, a skóra nie lubi wody

Jednak przy bolsterach trzeba by zwiększyć ilość linek w każdym oplocie - jeśli teraz plotę z 8, 12 i 16 to trzeba by 8, 14, 18 albo i więcej.
Chyba, że znalazło by się coś cienkiego i sztywnego.