Właśnie kończę porządkować 200m linki polipropylenowej i muszę powiedzieć, że łatwo nie było. Niestety nawijanie na łokieć to średni sposób, zwłaszcza że potem linka jest skręcona. Macie na to jakieś sposoby, czy po prostu od razu jak tylko dostaniecie linkę, zabieracie się do roboty, odplątujecie tylko tyle, ile trzeba i tniecie? 40m kawałki da się jeszcze przeżyć, ale jak kilka różnych linek jest ze sobą splątanych albo jest kawałek 80m, to już jest znacznie gorzej