Jasne że funkcja ejst oczywista

nawet sama nazwa "pętla na nadgarstek" już oczymś nam mówi

. Jednak dalej to według mnie jest zbędne i przeszkadza tylko. Kiedyś robiłęm w każdym biczu, teraz nie robie w zadnym, chyba że klient chce. I to nei wynika z mojego lenistwa, nie widizałęm tego na filmach ale to przećwiczyłem.
Co do "indy style" to określenie jest najbardziej poprawne. Zapytaj australijczyków o typowy bull. Podadzą Ci bicz bez zwężanej rączki, czesto z długą na 10 cali.
Bicz do filmu zorro, nie był robiony przez morgana, miał dłuższa rączke, nie miał przewężenia, miał sredrny pierścień nie miał wrist loopa. Jeszcze jaksi powód dla któego miałbym go nazywać indy?

Jezeli chce określic bicz słowami Zorro style(srebrny peirścień, dwie tureckei głowki rączka chyab 9 cali, bez tureckiej głowki splatany CHYBA z 16) albo tymi wszystkimi przymiotnikami, to którą opcje byś wybrał? Ja "zorro style", bo ejst szybsze.
Ja go mocuje na gwoździki za każdym razem.