dokladnie takie bylo zalozenie zeby to byl old-schoolowy morgan - bo takie podobaja mi sie najbardziej

Fajnie ze jest to rozpoznawalne

Turek nie wyszedl mi tak jak chcialem, jest troche krzywasny, moze to kwestia pospiechu, mialem tylko dwa wolne dni na skonczenie calego bata, a ten turek sprawial mi troche problemow. co do jego wielkosci - to juz moja osobista preferencja - wole nieco mniejsze turki bo lepiej leza w dloni. Co do wymiarow i wagi - nie za bardzo mam jak zmierzyc, ale tomek i tak go obejrzy na zywo to wam powie

nie przywiazuje zbyt duzo wagi do wymiarów - wazne zeby dobrze lezal i dobrze sie prowadzil. Jedynie dlugosc zrobilem bardzo dokladnie na 8ft bo nastepny bat dla mojej kobitki ma miec te same wymiary zeby mozna bylo strzelac dwoma na raz.
Moim zdaniem wyszedl mi nieco "przaśnie". Wychodzi już ze mnie brak regularnego pracowania nad batami. Ale nie mam cisnienia żeby doprowadzac swoje umiejetnosci do perfekcji. I tak ciesze sie ze umiem chociaz taki zrobic

A i tak jestem zadowolony z jego bebechow bo wreszcie udalo mi sie je prawidlowo zrobic - bolstery sa równiutkie na szwie, plecionki w srodku maja dobre wymiary, wytracanie wiazek wyszlo idealnie jak trzeba i wywazenie jest wsam raz jak lubie.