kooniu, kurcze. Jak sie ktoś postara to i wystruga. Miałem wtedy taki rysunek pod ręką
http://www.web-donkey.com/whips/whip.gif i tutorial którego nie rozumiałem

Matta Whelsbego
http://members.ozemail.com.au/~welmat/how2.htm. Z tego pierwszego nauczyłem sie pleść

(jak wyukonywąc oplotu, nie co jest w biczu), a z drugiego chyba zrozumiałęm to, że bicz ma coś w środku(jedna warstwę) i na to ten oplot główny.
Całośc plotłem na żyłce

. Rozciągałem kilka zwineitych w spirale żyłek po długosic pokoju i na tym plotłem. Nie miałem wtedy imadła, i nie wpadłem na pomysł przyczepienia bicza do czegos, to przycepiłem rdzeń

No i tez operowałem nożyczkami, nożem i niczym wiecej.