w ostatnich dniach popełniłem dwa bullwhipy, jeden z bydlęcej skóry z odzysku ( trzy kolory) w australijskim typie a drugi fat-bullwhip z redhide (dzięki Kiscień

)
jak zacząłem go pleść to już chciałem przerwać i zmienić belly bo strasznie gruby mi sie wydal, ale postanowiłem ze zobaczę jaki wyjdzie i najwyżej go przeplotę. Okazało się jednak ze przy tej grubosci trzyma sie go wyjatkowo komfortowo, nie ma tendencji doprzekrecania sie w reku czy wyplywania co zdarza sie przy cieńszych rękojeściach -wiec chyba juz u mnie zostanie taki jak jest (przeplesc go zawsze zdązę.
a takie są :



edyt:
takie zdjęcie pokazujące grubość rękojeści