No hmmm:) Przyjęło sie , ze szpicruta i palcat to to samo. W tej chwili palcat słuzy jako pomoc jeździecka ( choć kiedys był uzywany do zupełnie czego innego i zupełnie inaczej wygladał)
Szpicruta jak dla mnie jest masywniejsza, długości około 70 cm:) Coś pomiedzy palcatem szkokowym i ujeżdzeniowym, no i gruobsza, zakończona podobnie jak Hunting Whip ale z prosta rekojeścią zakończona gałką a nie "klamką". Wciaz jeszcze uścislam jak wygladała

Chodzi mi o szpicrutę jaka uzywana była przez oficerów brytyjskich a za ich przykładem take niektórych polskich oficerów broni jezdnych.
Natomiast zrobiłem wstepny test splotu jaki zamieścił Kooniu i ten sposób wydaje się idealny do robienia palcatów:) Czego uzywasz jako "rdzenia"??
Pozdrawiam
Edyta:
przy okazji fotka TurkHeada jakiego dłubnąłem w ramach testów. Bardzo mi sie spodobało:)