Nauczyłem się (no właściwie dalej się uczę

) oplotu typowo batowego (chyba

) z 4 linek.
Pierwszy NG (next generation) stock zrobiony z niebieskiej nylonowej linki (wewnątrz cieniowana lina) poszedł do Angelusa przed obfoceniem i zmierzeniem więc nie podam danych. Rękojeść - czerwony kij od szczotki

Przed wysyłką został przestrzelany i chodził ładnie

Drugi NG: zielony stock, dł. 6ft, oplot: z 4 linek, wewnątrz: cieniowane liny,w środku rdzeń z takich sznurko-koralików do rolet na całej długości body, rękojeść: czerwony kij od szczotki

Chodzi ładnie (ale niebieski chodził ładniej), strzela


a tutaj splot

Trzeci: psi-syn stock, dł. 9ft, oplot: z 4 nylonowych taśm szerokości 10mm (materiał pozyskany z 2 psich smyczy-taśm, w orginale miały długość 10m i szerokość 20mm więc musiałem rozciąć wzdłuż - zdjęcia patentu do cięcia zrobie mam nadzieję jutro

Z racji materiału nazwa - psi-syn), wewnątrz: cieniowane liny, rdzeń: linka stalowa w otulinie, rękojeść: opleciony czerwony kij od szczotki (a tak swoją drogą szczotka się stała mocno mała - nic się nie da już uciąć

) Fall pleciony z paracordu. Cracker: paracord. Dosyć ciężki skurwiel i mocno sztywny choć strzela ładnie (tylko trzeba się namachać

) - chyba jednak odpuszczę sobie linki stalowe.

Oczywiści styl buzz-filofun będzie kontynuowany jednak zauważyłem że ten batowy splot jest szybszy w wykonaniu (oczywiście ten 4-linkowy) i daje w efekcie sztywniejszy bat.
I jeszcze jedno pytanie do batorobów: jak wy kurwa zaplatacie po 6, 8 i więcej linek, rzemieni, taśm (niepotrzebne skreślić)? Ja jak próbowałem robić z 6 to mi jednej ręki brakowało (bo z 8 to chyba już trzeba przejść w system kukuruźniczy

) Wnioskuję że jest jakiś patent albo Wy macie bardzo chwytne palce u nóg