Hmm to ja może powiem jak ja to robiłem np. miałem zamiar zrobić bata 6ft z 12 wątków, 6ft to 180cm, odcinek przed fallem robiłem z 3 wątków czyli mamy 12-3=9, dziewięć wątków wytracę na całej długości bata i będą one wytracane co 180/9=20cm. Może opiszę przebieg:
1)wyplotłem 20 cm, biorę 4 wątki jeden ucinam tak by mi zostało z niego 20, z drugiego 40, z trzeciego 60 a z czwartego 80 centymetrów
2)te wątki jakby dołączają do rdzenia (rdzeń oczywiście też wytraca swoją grubość)
3)gdy wyplotę do 100 cm (20cm początku plus 80 cm czwartego wątku o którym napisałem powyżej) to powtarzam krok numer jeden
itd.
Wytracane wątki pod oplot musisz schludnie schować (jeśli dobrze to zrobisz to nie będzie widać że nagle znikają, jedyne co zobaczysz to to że zamiast oplotu z 12 linek masz oplot z 8 ..)
No i pamiętaj że rdzeń również musi wytracać oplot (ciągle opisuję jak ja to robiłem)
Ale lepiej będzie jak odezwą się Kooniu lub Kiścien, ja tam dupa ciągle jestem jeśli chodzi o wyplatanie

Edyta: Kurde uśmieszek wskoczył mi na miejsce ósemki...