w chwili obecnej kazda skóra jest dostepna w polsce, pytanie tylko ile jest się w stanie wydac na nia kasy. ja mam male mozliwosci wyboru bo latwiej mi kupic w australii niż w irlandii czy polsce - irlandia i polska wlasciwie nie prowadza sprzedaży internetowej.Z tych powodów ostatnio robie prawie wylacznie z kangura i red hide i musze powiedziec ze jak zaczyna sie z tego materialu robic to... nie chce sie wracac do innego!!!
ciecie- tnie sie zarówno kangura jak i red hide rewelacyjnie- brak mechatej mizdry powoduje ze zarówno wycinanie rzemieni jak i klifowanie jest naprawdę przyjemnoscią - z redhide od razu wycinam rzemienie o przekroju rąbu i plecie sie z nich świetnie pomimo ze skóra nie nalezy do najcieńszych.
plecenie - tu już sama rozkosz- pamietam ile qrew wrzucalem jak mi sie rzemień urywal, ile musialem sie nakombinowac zeby go zesztukować lub rozplatać i zaczynać pleść na nowo. Zarówno kangur jak i redhide jest bardzo wytrzymala wiec mozna dociagać rzemienie na maxa i prawdopodobieństwo ze strzela jest male (urwalem chyba 1 raz kangura i raz redhide na okolo 10 splecionych batów z tej skóry)
wady:(może nie do końca wady ale pewne utrudnienie)
cena - kangur to 100$ + wysyłka jakieś 29$ (w Polsce jeszcze cło potrafi człowieka dopaść ...

)
redhide - 30 $ za pas długości 2m i szerokości ok 5 cm + wysyłka
-kangur jest mały wiec trzeba dokładnie rozplanować ciecie
- redhide jest najczęściej sprzedawana w pasach wiec zrobienie bata dłuższego niż 5' wymagało by sprowadzenie całej skóry (baaaardzo duży koszt) lub sztukowanie rzemieni