kilka lat temu droga przypadkowego zreszta zakupu wszedłem w posiadanie wegierskiego bata, był to typowy produkt dla turystów, z rdzeniem ze sznurka konopnego i fallem przybitym gwoździami do body :cry: :mad: taki troche koszmarek ale traktowałem go jako czesc kolekcji. ostatnio bedac w kraju przywiozłem go ze soba i ciut przerobiłem - wywaliłem rdzeń, zaplotłem nowy ze skóry, dowiazałem fall po ludzku i wymieniłem rekojesc (moze tu ciut przegiołem bo chyba troche charakter stracił ale tamta byłe cholernie niewygodna i wypływała z łapy przy strzale) teraz wyglada tak :