Jako, że na batach kompletnie się nie znam, to z tym większą przyjemnością będę śledził postępy. Pozdrawiam, MZ.
edytka: usunąłem P.S.

Swoją drogą, ostatni raz z bacika strzelałem, jak miałem kurcze z 5 lat, a bacik zrobiłem z patyka i sznurka...

Wstyd się przyznać normalnie...