ja znam jeszcze "nie ma bata"

ale to chyba nowsze

komus chyba bata brakowalo, a potrzebny widac byl...
a "dziadowski bicz" to, jak dla mnie, na pewno bicz dziada. pewnie chodzi o to, ze wloczedzy sie czesto biczami przed psami czy innymi natretami opedzali, wiec ten bicz czesto "chodzil" w jego rekach. byl wiec "rozpuszczony", "rozbestwiony". nie wiem jak to lepiej opisac, mozliwe tez, ze bzdury opowiadam. ale zawsze mi sie to tak kojarzylo.
a pomysl z przyslowiami dobry. tylko, ze wieku tych przyslow chyba nie mozna za bardzo okreslic, pewnie mlodsze niz wykopaliska ?